Tajemniczy lud o wielu imionach Lud
krasnoludów od pradawnych czasów był zawsze...
tuż obok. Owszem,
zamieszkiwali wśród ludzi i elfów,
handlowali z nimi a bywało,
że wspierali w walce w czasach Wielkich Wojen. Ale tak
naprawdę nikt
dobrze ich nie poznał. Umiejętnie strzegli swych tajemnic i ukrytych
siedzib, ukochali nieprzebyte korytarze pradawnych sztolni i majestat
warowni wykutych w trzewiach Granitowych Gór.
Utrzymywali kontakt z
zewnętrznym światem poprzez nielicznych kupców i
emisariuszy,
niechętnie wtrącając się w sprawy innych ras i ludów. Obdarzano
ich więc mianem Podziemnego lub Ukrytego Ludu.
Dobroduszni
mocarze Mimo
krępej sylwetki, szerokich barów i potężnych ramion
krasnoludzi
odznaczali się krótkimi nogami i zazwyczaj niskim wzrostem.
Wielka krzepa i wojownicza natura, maskowane niepozornym wyglądem i
dobrodusznym wyrazem twarzy częstokroć wprowadzały w
błąd zadufanych śmiałków. Zwano ich
zatem Krzepkim Ludem
Żelazne zastępy Opancerzeni
od stóp do głów w legendarnej jakości zbroje i
oręż wykuty z najlepszej
stali przez niemających sobie równych
rzemieślników, krasnoludzkie
zastępy były prawdziwie twardym orzechem do zgryzienia dla każdego
przeciwnika. Nazywano ich tedy Żelaznymi
Mężami. Wielki Mały LudJeśli
już jednak okoliczności przymusiły krasnoludów do
opuszczenia przytulnych,
mrocznych podziemii i zaangażowania się w waśnie wstrząsające ludami
zamieszkującymi powierzchnię -czynili to zawsze z z wielkim impetem i
szczękiem oręża! Mawiali bowiem "jak już sprzątać to
do końca", po czym ich
zbrojne szeregi z siłą żelaznego walca przetaczały się po wiecznie
niespokojnych krainach Pogranicza. Toteż
określano ich Wielkim Małym Ludem.
Wiele
dziwnych, starych opowieści o krasnoludach snują
ludzie i opiewają
bardowie. Ale od pewnego czasu pojawiają się słuchy, że coś dziwnego
dzieje się w Granitowych Górach. Świadkowie, choć wprawdzie
nieliczni, opowiadają
wręcz niesamowite historie. Zresztą, przeczytajcie sami, o
czym tylko to ludzie nie plotą...
Topór
Przodków Odkąd
istnieją przekazy, nikt nigdy nie sprawował władzy nad
plemionami krasnoludów. Oni sami na codzień
stosowali się do
odwiecznych praw swych przodków i tylko w razie prawdziwej
konieczności
zwoływali wielki wiec plemienia. Wyjątkowo, na czas wojennej
potrzeby, powoływali wodzów,
wybieranych spośród najmężniejszych i wprawionych w wojennym
rzemiośle mężów. Tak
działo się od zawsze. Tymczasem, zupełnie niedawno, przedstawiciele
pogranicznych faktorii handlowych zaczęli przebąkiwać, jakoby
Podziemny Lud właśnie wybrał i osadził na Granitowym
Tronie najwyższego wodza, powierzając na
dowód
sprawowanego
przywództwa pradawny Topór
Przodków. Nowemu władcy podporządkowały
się bez
szemrania wszystkie plemiona
krasnoludów. Rzecz to
niebywała i wręcz niesłychana!
 Górskie bestie za
sojuszników? Bywało,
że śmiałkowie, którzy wyprawili się w Granitowe
Góry w poszukiwaniu
porzuconych siedzib i legendarnych krasnoludzkich
skarbów, wracali z błyskiem
szaleństwa w oku, opowiadając o niezwykłych pancernych
bestiach strzegących górskich wąwozów i
przesmyków. Powiadali, że od
samego ich ryku drżały skalne turnie i zrywały się lawiny! Ile
jest w tych
opowieściach prawdy,
wiedzą raptem nieliczni... Ognisty Lud To
kolejne, dziwne miano, które nadali krasnoludom mieszkańcy
rozłożonych u stóp Granitowych Gór wyżyn.
Powiadają
oni mianowicie, że krasnoludy władają
dziwną magią,
zaklętą jakoby w misternie ozdobione żelazne maczugi,
których
tajemnicy strzegą przed wzrokiem obcych niczym źrenicy oka. Jednak temu
i owemu zdarzyło się podczas górskich wędrówek
usłyszeć
donośny niczym grom huk odbijający się wielokrotnym echem od skał. Co
niektórzy zaś klną się, że widzieli z daleka jak krasnoludy
raz
za razem wyczarowywały z magicznej maczugi coś na kształt
jęzorów ognia lub ognistego żmija. Towarzyszyć miał temu
nieodmiennie donośny grzmot i kłęby dymu. Napotykano też pokruszone
skały i strzaskane pnie całkiem solidnych drzew.
Czyżby krasnoludy
wprawiały się w arkana nowej nieznanej magii? Co
prawda czarodzieje i magowie nie takie rzeczy potrafią wyczarować ale
wedle nielicznych świadków brodaci wojownicy potrafili
wywoływać owe tajemniczy
efekty raz za razem i to wielu jednocześnie, ustawieni w
długie szeregi. Przy czym wyglądali na zwykłych
krasnoludów
a nie na odpowiednio przygotowanych adeptów sztuk
tajemnych lub
czeladników maga. Taka niszcząca magia, powszechnie
dostępna dla zwykłych istot musi budzić spore zaciekawienie ale
też jeszcze większy niepokój!
Czarne KrasnoludyJak
widać, krasnoludy przez całe wieki rzetelnie pracowały na
miano Tajemniczego Ludu! A przecież
to zaledwie część opowieści, jakie o nich krążą w świąteczne
dni
po karczmach i targowiskach. Wystarczy choćby wspomnieć Czarne
Krasnoludy...
ponoć są to dalecy pobratymcy krasnoludzkich plemion, które
żyją w sąsiedztwie
ludzi i elfów. Odznaczają się potężną, nietypową
dla
swojej rasy posturą. Zakuci w krasnoludzką stal,
skrywający oblicza za
zasłonami hełmów, przybywają pod bojowym sztandarem z
najgłębszych korytarzy prastarych
kopalni w chwilach największego zagrożenia. Jakie sekrety skrywają krasnoludy? Ile
prawdy jest w pogłoskach, jakoby Podziemny Lud zaczął znów
zbierać się pod bojowymi sztandarami? Jakie tajemnice, skrzętnie dotąd
skrywane w mrocznych sztolniach, ujrzą dzienne światło?
Jaką rolę odegrają krasnoludy w
zmaganiach o Pogranicze? Odwiedzaj witrynę
Kartonowej Armii, żeby lepiej poznać głównych
bohaterów opowieści i zajrzeć za zasłonę
tajemnicy!
Świat
Fantasy IV Krasnoludy Nowy zeszyt Kartonowej Armii
Zobacz
co wydarzyło się wcześniej:
|